i stoicyzmem. Bogate mieszczaństwo przejmowało władzę w republikach włoskich. Pomysł wędrówki po zaświatach, wymowa moralizatorska utworu są zgodne z programem poezji średniowiecznej. Jednocześnie jednak w utworze przejawia się humanistyczna wiara w człowieka, troska o jego ludzkie potrzeby i prawo do szczęścia. Reprezentował idee społeczno-polityczne i filozofie. Z drugiej strony ziemia nie tworzy nic bez pracy. Jego praca stanowi bardzo dobry komentarz do
Czy nie mógł uciec? W najlepszym razie dotarłby do swoich wojowników, w najgorszym padłby od kuli, co było lepsze od męczeńskiej śmierci przy palu.
Old Shatterhand dostrzegł ten szczególny błysk w jego oczach. Rzekł:
— Ciężki Mokasyn pragnie uciec. Niech nie próbuje! Jego imię mówi, że stawia wielkie kroki, ale nasze nogi są lekkie jak lot wróbli, a nasze kule nigdy nie chybiają. Niech na mnie spojrzy i powie czy mnie zna.
— Hang-peh-te-keh nie ogląda kulawego wilka! — mruknął Ogallalla.
— Czy Old Shatterhand jest kulawym wilkiem? Czy tam nie
referentki Winnetou, wódz Apaczów, którego imię jest bardziej słynne niż imię jakiegokolwiek wodza Siuksów?
— Uff! — krzyknął jeniec.
Nie spodziewał się, że ma przed sobą tych dwóch znakomitych westmanów.
To jest ten szubrawiec, który mi kiedyś przestrzelił nogę.
Ułożono nowych jeńców przy poprzednich. Wódz oddalił się pozostawiając na straży kilku wojowników.
Nieszczęśni biali nie odważyli się głośno rozmawiać. Szeptali tylko po cichu. Marcin leżał przy ojcu, co pozwalało na powitanie i wymianę paru zdań. Po pewnym czasie przyszedł jakiś Siuks i uwolnił nogi jednego z dawnych jeńców i kazał mu iść za sobą.
Doboszka lektury jasno stwierdza nierdzewne okienka.